Hej kochane moje
Kasieńko moja nocka tez nieciekawa, biedaczku Ty się namęczysz, że tez nie ma jakiegoś złotego środka na te bóle i bezsenność, tak, zeby można było zasnąć i przynajmniej te 6h przespać... Mnie duszności też meczyły, do tego ból krzyża, kości dupnej, nacisk małego na nerwy kulszowe i do tego doszły nerwy potęgujące duszności , no i oczywiście pęcherz i ból brzucha przez to i wzdęcia, ale mam teraz 24/h. Skurczy nie miałam, chyba jeszcze troszke sie pokulam

śluz tez ok, ale podobno czop może parę tygodni nawet odchodzić, a mały szaleje jak nie wiem, więc czekamy. I dziękuję skarbie za życzonka

musza sie sprawdzić
Asieńko jak miło, ze napisałaś!!! Dziękuję za kciuki kochana

no na wylocie jestem już, popatrz jak to zleciało... Mam nadzieję, ze Tobie uda się jak najszybciej zafasolkować i będziesz nam się chwalić brzusiem! I pisz jak najwięcej, wcale nie będziesz się wtrącać w rozmowę, wiem, ze my monotematyczne raczej jesteśmy, ale zawsze chętnie popiszemy o wszystkim
Anulko kochana cholerka żeby ten kryzys szybko minął, w razie czego jak w tej firmie by nie było miejsca dla Ciebie, to jestem pewna, ze z Twoimi umiejętnościami i wykształceniem i dorobkiem zawodowym znajdziesz jeszcze lepszą pracę, trzymam za Ciebie mocno kciuki
Linka jak tam nocka? Dalej jestes w dwupaku?
Karolinko a Ty??
---------- Dopisano o 09:13 ---------- Poprzedni post napisano o 09:09 ----------
Kochanie zadzwoń na Łubinową 3- to ten prywatny gdzie ja będe rodzić, i poproś żeby Cie przyjeli, w prawdzie nei jesteś pacjentka żadnego z lekarzy tam, ale możesz powiedziec, ze chcesz się do dr Kozy przenieść, ale on jest do 28 na urlopie więc nie uda Ci sie w tym tygodniu ,
Telefon do szpitala (całodobowy)
Telefon: 032 202 55 21
Napisz od razu co Ci powiedzieli, ja jak miałma plamienia właśnie w taki sposób mnie przyjeli i to za darmo w święta Bozego Narodzenia. Dzwoń szybciutko!