2010-06-21, 09:17
|
#131
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 19
|
Dot.: "kurzajki"
Cytat:
Napisane przez klaudia844
A'propos wymrażaczy (wymrażaczów - nie wiem czy to słowo w ogóle się odmienia  ), to z pewnością jest różnica pomiędzy tymi dostępnymi typu wartix, a tymi dostępnymi z gabinetach lekarskich. Ciekły azot z apteki, a ciekły azot z gabinetu musza się różnić. Co prawda nie jestem żadnym chemikiem czy farmaceutą i nie znam się na ciśnieniu i sile wymrażania, ale widziałam kiedyś wymrażaną kurzajkę w gabinecie i myślałam, że padnę!! Ręka dziewczyna wyglądała jak balon, kurzajka zrobiła się kilkukrotnie większa i cała podeszła krwią. Miała kolor czerwono-siny i budziła grozę! Z kolei ciekły azot dostępny w aptekach jest mniej inwazyjny, co nei znaczy, że nie jest skuteczny. Z pewnością poradzi sobie ze stosunkowo młodymi kurzajkami. No, jeżeli ktoś nosi kurzajkę na palcu od dwudziestu lat, to pozostaje chyba tylko i wyłacznie dermatolog.
|
Musi być jakas różnica. W gabinetach lekarskich aplikuje je lekarz, w domu - my sami. Zdarza sie że leki trafiają w ręce dzieci - a wtedy nie bywa wesoło. Gdyby azot w preparatach ogolnodostępnych miał większe stężenie, do lekarzy trafialoby wielu pacjentow nie tylko z brodawkami, ale i powaznymi odmrozeniami skory. Wiec teoria ma sens. Klaudia 844 ma rację, ciekly azot z apteki jest na pewno bezpieczniejszy do stosowania w domu. Co oczywiscie nie znaczy ze spray'e tego typu wartix nie sa skuteczne. Są, przekonałam sie na własnej skórze.
|
|
|