Dot.: jak ja sobie poradze?? czy dziecko to koniec swiata dla mlodej osoby??
wiecie...u nas bylo bardzo ciezko jesli chodzi o uczucie...ja go bardzo zranilam w grudniu, potem zostawilam, on ma do mnie o to zal, naprawialismy nasz zwiazek jednak teraz znowu zaczelo sie sypac, ale tym razem z jego strony...a dziecko wyszlo zupelnie w najgorszym momencie jaki mogl sie nam przydazyc...z tym ze ja tego chlopaka kocham a on mnie nie...juz nie...i mowi ze chce nam dac szanse i chce mnie pokochac na nowo ale nie moze bo teraz nie mysli o mnie tylko o tym ze ma zepsute zycie juz na zawsze przez to dziecko...wiec kolo sie zamyka bo on nic nie bedzie robic w naszym kierunku dopoki to dziecko "nie zniknie"
__________________
|