2010-06-21, 23:52
|
#4479
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Miejsce którego nie ma na mapie
Wiadomości: 4 337
|
Dot.: Poszukiwany - poszukiwane ...
Cytat:
Napisane przez nagaLy
Dziękuję Ci Mari serdecznie ale skoro są one obie dostępne i tanie (no kurcze... jak barszcz w sumie  ) - to sobie kupię. Nie będziesz musiała otwierać i przelewać (otwarta nie utrzyma Ci już tak swoich właściwości).
Może masz większe pojęcie niż ja o kolorowej (czyt. ja mam żadne  ) i wiesz jaki kolor uzyskać przy jakiej temperaturze? Jak nie wiesz to sobie poszperam i pewnie znajdę.. ale może jednak  Będę wdzięczna wtedy za priv (coby mnie nie pogonili z tego tematu za plotkowanie). No a jeśli dostałaś oksydę razem z instrukcją to się nie kłopocz bo zapewne i ja je dostanę.
|
Ja mam niewielkie doświadczenie - oksydowałam na kolorowo 2 razy i potem i tak ostatecznie oksydowałam na czarno ;] Kolory uzyskujesz po kolei - ja podgrzewałam oksydę nawet tak, że mi składniki wrzał, bo to się szybciutko grzeje, mieszałam razem i oksyda nadawała kolory w następującej kolejności:
złotożólty, fioletowy, niebieski, ciemnoczerwony,ciemnoszar y. Proces nie zachodzi jakoś tam błyskawicznie, więc spokojnie zdążysz wyciągnąć biżuta jak uzyska odpowiedni kolor Czyli z mojego wychodzi na to,że kolor nie zależy od temperatury tylko od czasu w jakim się kąpie dana rzecz Ale to tylko moje spostrzeżenia, może się ktoś bardziej doświadczony wypowie 
A ja właśnie wylałam końcówkę lutówki
|
|
|