Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - ZACZĘŁYŚMY 15 LUTEGO! Dieta proteinowa dr Pierre Dukana CZĘŚĆ II - dukamy 120 dni:)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2010-06-22, 08:30   #315
elskede
Rozeznanie
 
Avatar elskede
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 720
Dot.: ZACZĘŁYŚMY 15 LUTEGO! Dieta proteinowa dr Pierre Dukana CZĘŚĆ II - dukamy 120 d

Hej Kochane

Cytat:
Elskede umie i od września będę chodzić na aerobik w wodzie, a teraz od czasu do czasu chodzę na basen, ale powinnam być bardziej systematyczne. Wiem leniwiec ze mnie Spacery, na razie po wzniesieniach i górkach muszę ograniczyć.
Joluś zmuś się raz w tygodniu, kręgosłup Ci podziękuje A o aerobiku też muszę pomyśleć, bo chyba u nas też coś takiego urządzają Mi basen na lato zamykają co mnie strasznie demotywuje, może w lipcu nie będę ubolewać, bo praktycznie mnie tu nie będzie, ale w sierpniu? Cóż ja pocznę

Cytat:
a tak w ogóle, to po raz kolejny idąc za Radą Starszych zaczęłam od tego tygodnia chodzić na basen, szczególnie, że wstyd się przyznać - moja "brzydsza połówka" pracuje na basenie i nie zliczę ile razy mnie tam zapraszał..wstyd ...wstyd..wstyd...ale jakoś nie miałam kopa w pupę, żeby się zmobilizować...
dzięki Dziewczęta i spokojnej nocki!!!!!!
Gratuluję świetna decyzja

Cytat:
u mnie dzień białkowy i jestem z siebie dumna do tego dzieki eleskede byłam dzisiaj na siłowni, było bosko, szczeliłam sobie tez solarium więc mam dobry chumor
cieszę się ogromnie

Cytat:
a jesli chodzi o mój pierwszy dzien. Nie czuję się dobrze cały dzień mi słabo, głowa mi pęka i mdło mi jakoś koło południa wsunęłam łososia i do teraz mi sie nim odbija mimo, że później zjadłam jeszcze cycka kuraka w sosie jogurtowym. A przed chwilką homo. Normalnie nie wiem czemu, ale niedobrze mi po tym żarciu jest....to normalne? A moze ja poprostu nie umiem tego smacznie przygotować. Nie wiem, zobacze jak będzie jutro.
Boję się, że nie będe sie już mogla przemóc do mięsa i ryb a samym nabiałem to wiele niezdziałam....
no nic zobaczymy jak się jutro bede czuła
Pysia musisz się zmusić do mięska i ryb, bo nabiału można jeść max kilogram dziennie A jeśli chodzi o samopoczucie, to całkiem możliwe, że możesz się kiepsko czuć, pamiętaj pij dużo wody, nie możesz się odwodnić Ale jak nadal tak będzie (na kolejnych P) to przemyśl, czy jest sens się męczyć - ale kciuki ściskam bardzo mocno (chyba moją rówieśniczką jesteś sądząc po nicku?) Pozdrawiam

Haniulka - kapitalny wierszyk - takie lubię

Karadko - chyba łowienie odpręża, cisza spokój, słychać własne myśli, super co prawda lubię łowić, ale brzydzę się i boję dotykać żywych ryb
A jeśli chodzi o cm - to i tak pięknie zleciałaś - a może od 70kg III faza? skoro już Cię kusi - jak wytrzymasz rozluźnienie to jeszcze kilka kilogramów na niej zlecisz ? Przemyśl sprawę

Gall - to są schizy, mówię Ci, też tak mam, a może zwyczajnie masa mięśniowa Ci urosła, a nie galaretka mówię Ci
__________________

elskede jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując