2010-06-22, 11:30
|
#291
|
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 368
|
Dot.: sex z wykładowcą :/
a moim skromnym zdaniem, wszelkie klamstwa na policji maja krotkie nogi - tym bardziej, ze arystokratka jak to sama wielokrotnie podkreslala, jest slaba psychicznie osoba... Szczerze mowiac to ja sama mialabym chyba opory zeby klamac idac na policje - ale powiedzialabym jaka jest prawda - kazdy ma prawo uprawiac seks z kim chce, ale nikt nie ma prawa nikogo szantazowac. I zostawcie juz fakt, czy arystokratka miala chlopaka, czy nie miala - bo nie o to cala dyskusja sie rozchodzi. Ja sama jestem wielka przeciwniczka i wrogiem zdrady, ale przeciez zapytano nas co zrobic z faktem szantazu, a nie z faktem zdrady. Z tym autorka watku sama musi sie rozprawic.
Chc wydaje mi sie ze te nasze wszsytkie rady i tak sa nic nie znaczace
|
|
|