Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Po poronieniu - kiedy okres, kolejna ciąża?
Podgląd pojedynczej wiadomości

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-06-22, 16:29   #1808
adamonika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 130
Dot.: Po poronieniu - kiedy okres, kolejna ciąża?

Edytka cieszę się że jesteś za nami
I zgadzam się z Reenes.. Jak ktoś nie ma ochoty to niech omija to co go nie interesuje

---------- Dopisano o 17:24 ---------- Poprzedni post napisano o 17:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Renessme1985 Pokaż wiadomość
Witam Kobietki,
Może przerwę Wam trochę to małe nieporozumienie na forum. Jestem tu niedługo ale uważam, że każdy ma prawo pisać to, na co ma ochotę Nie widze w tym żadnego problemu. Jeśli komuś cos przeszkadza, to niech omija te wątki i tyle... po co jakieś niepotrzebne komentarze

Postanowiłam ponownie do Was napisać, bo wczoraj byłam u gina.
Gin rewelacyjy, jesli któraś z Was jest z 3city to mogę z czystym suemieniem polecić. Zbadał mnie, wszystko dokładnie opowiedział, co widzi, co się dzieje itp. Niestety powikłaniem po zabiegu jest u mnie zapalenie jajnika Dostałam antybiotyki i teraz muszę to wyleczyć. Na spokojnie, w dobrym momencie przyszłam i nic złego się nie dzieje, muszę po prostu przejść kurację i za parę dni na kontrole. Poza tym, badania hist-pat nic nie wykazały ale to już wiedziałam wcześniej. Ginek powiedział, że przy moim poronieniu zatrzymanym był to prawdopodobnie defekt genetyczny. Dziecko przestało się rozwijać, bo po prostu miało wady. Nie poroniło się samo, bo hormony były na dobrym poziomie i to wszystko... bywa. Najgorsze jest to, że nie pozwolił mi się starać przez najbliższe 3 miesiące. Powiedział, że ciąża poczęta w tak krótkim odstepie czasu najprawdopodobniej zakończy się ponownym poronieniem Do tego stopnia był zdeterminowany w tym co mówił, że chce przepisac mi pigułki anty. Oczywiście ja nie chce brać i nie będę ale samo jego podejście świadczy o tym, że rzeczywiście warto poczekać. Tak chyba też zrobię... Przekładam swoje staranka na wrzesień najwcześniej, choć bardzo mi smutno z tego powodu... ale jeśli mam wybierać... to wiadomo, że utrzymanie kolejnej ciaży jest ważniejsze, niż moje chcenie...

Podkreślam tylko jak ważna jest wizyta kontrolna, ponieważ u mnie zapalenie jajnika jest bezobjawowe i nic mnie nie boli ani nie mam żadnych innych objawów, a jednak ono jest i warto się przebadać, żeby potem nie miec niespodzianki, bo tego typu schorzenia mogą zakończyć sie nawet usunięciem jajowodu i jajnika.

pozdrawiam Was serdecznie
Renessme1985
Jak dobrze, że poszłaś doo tego gin. bo skoro nie masz zadnych objawów, to nie wiadomo jakby sie to skończyło. ech.. nawet nie chce myslec. Ale jak widzisz ktos na gorze nad Tobą czuwa
Nie smutaj się poczekasz chwilkę i zobaczysz że urodzisz zdrowego bobaska ja też bardzo chcialam byc znów w ciązy, chociaz teraz strasznie sie tego boje, ale jak pomyslałam spokojnie stwierdzilam ze jednak lepiej poczekac trzymam za Ciebie kciuki pozdrawiam cieplo :0


---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:24 ----------

Cytat:
Napisane przez ewurka Pokaż wiadomość
Słuchaj Lili nie chce mi się z Tobą dyskutować, nie obrażam się, ani nie atakuje, odpowiadam na Twoje zarzuty...zrobiło mi się po prostu przykro po tym co napisałaś, bo jestem na tym forum rok i nigdy nie przydarzyło mi się nic podobnego...temat uważam za zamknięty i będę pisać o czym mi się będzie podobało, a Tobie myślę nic do tego...

Renessme fajnie, że Twój gin jest świetny, to bardzo ważne widzę, że jesteś pełna nadziei, chciała bym taka być po mojej wizycie u gina Mam nadzieje, że wyleczysz zapalenie jajnika szybko i wrócisz do pełnej formy A mam pytanie, robiłaś badania na toksoplazmoze, prolaktyne i progesteron?

Edytka jak się masz???

Ciekawa jestem gdzie się podziewa Monika, mam nadzieje, że "ktoś" jej nie spłoszył
Jestem jestem nie wystraszyłam się nikogo bo i kogo
Miałam dzis zabiegany dzien.. zakupy, mycie okien i takie tam. Jutro przyjeżdża do nas mama z Włoch. trochę sie dziwnie czuję, bo umówiłyśmy się ze przyjedzie zobaczyc mała niestety inaczej sie to potoczyło, ale urlpou mama nie przełożyła i przyjedzie. Fajnie b0 ze 4 miesiące jej nie widziałam ale wspomnienia.. ech.. ale juz sie doprowadzam do pionu i sie nie zadręczam buziaki wielkie Kochana
__________________
Chwilkę byłaś ze mną.
Chwilkę pobądź sama.
Niedługo się spotkamy Majeczko kochana[*] 20.04.2010r.


Wiktoria jest już z nami i ma dwa ząbki


Edytowane przez adamonika
Czas edycji: 2010-06-22 o 16:48
adamonika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując