Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - ZAZDROŚNICE cz. X - opalamy nogi, dekolty i focha.
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2010-06-29, 15:09   #52
hoppipolla
Zakorzenienie
 
Avatar hoppipolla
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 689
Dot.: ZAZDROŚNICE cz. X - opalamy nogi, dekolty i focha.

Cytat:
Napisane przez wilczyca Pokaż wiadomość
a ja melduję się jako singielka!
tak w skrócie, była wczoraj kolejna kłótnia o to samo co w sobotę a obiecywał, przepraszał itp...zachował się w dodatku mocno niefajnie bo ja do niego spokojnie a on do mnie wulgaryzmami
Poprosiłam, żeby dziś przyszedł, pogadaliśmy, przeprosił, powiedział że chce się widywać jak najczęściej się da, ale nie może mnie zmuszać, widzi że jestem nieszczęśliwa, nie da rady obiecać mi że będę szczęśliwa...że on chce być ze mną ale nie z jego błaganiem i moją "łaską", ogólnie nie jesteśmy razem, ale obiecał mi że nie stracimy relacji, że będziemy sobie bliscy...ja tego bardzo chcę, wiem że moglibyśmy być teraz dalej blisko, oczywiście zanim on sobie kogoś nie znajdzie, ale stwierdza że nie chce...i jeśli będziemy chcieli być ze sobą jeszcze to będziemy. ale bez presji...ja płaczę on ogólnie przytulał i się cieszył, bo zrobiliśmy postęp, bo się nie męczymy, bo widział moją radość jak powiedział, że chce żebyśmy byli najlepszymi przyjaciółmi świata jeśli nie razem, ale wierzy że będziemy razem i szczęśliwi a nawet jak nie razem to też szczęśliwi. Mówił, że jest taki zakochany jak już nie ma tej presji, tego bólu, że nie może się doczekać aż się spotkamy wieczorem.
Dziwne jest dla mnie to, że tak po prostu odpuścił, ale skoro ostatnio nie odpuszczał i było jak było, to może lepiej? Strasznie niefajny moment sobie wybraliśmy, ja mam pracę, obronę, wspólny Jarocin, Woodstock (rocznica by była), mój przyjaciel wyjechał i nie będzie go całe wakacje prawie a potem pół roku erasmusa, nie będzie kto miał mnie pocieszać. 30 czerwca kończy mi się umowa o net, na wakacje nie zakładam, bo nie wiem gdzie będę potem mieszkać, więc się na forum nie powyżalam, ale trudno
Jestem spokojna...
moja intuicja mówi mi, że do siebie wrócimy, więc nie rozpaczam
ale czas pokaże...pozwolę rzeczom się dziać
i chciałabym, żebyście wiedziały, że to rozstanie teraz to najlepsze wyjście, przestaniemy się oboje męczyć, więc proszę o wsparcie ale nie współczuć
skoro obydwoje czujecie, że to dobra decyzja, że tak będzie lepiej, to super. widocznie tak musi być. powodzenia.


Mandy - udanego spotkania. [numer z koleżanką i telefonem - dobry ]
hoppipolla jest offline Zgłoś do moderatora