Re: Sprzątanie po psach
ZielonookaJ napisał(a):
> Ja sprzątam po moim psie i muszę stwierdzić, że robi tak spora część właścicieli psów na moim podwórku. Na pewno nie wstydzę się sprzątać bo to raczej dobrze o mnie świadczy. Natomiast tak naprawdę najbardziej śmiecą ludzie, którze wynoszą przedziwne rzeczy do jedzenia, niby dokarmiają koty i ptaki a tak naprawdę śmiecą koszmarnie. I wygląda to komicznie - ja latam za psem z woreczkami a oni wynoszą śmieci z domów - a feeee. Poza tym dzieci śmiecą i niczym się nie przejmują. Niestety nasze społeczeństwo jest niereformowalne .
Oj jest.
Ja też sprzątam tyle, że nie po psach, ale po ludziach. Aż mnie krew zalewa jak jakiś luzak odwija cukierek, gumę czy coś w tym stylu i papierek na ziemię. Raz nawet podniosłam (po kilkuletnim dzieciaku) i mówię do tatusia: "Dziecko coś zgubiło".
Ach... temat rzeka, ale się dzisiaj rozpisałam...
|