W niedziele wróciłam z Kotvy i było super!!!!!
Jak ktoś ma pytania to pisać, a narazie tak ogólnie

Kadra w większości spoko, chociaż ta młodsza część wróciła z nami do Polski, a przyjechali trochę starsi :P nie mieliśmy z nimi żadnych problemów, można wszystko załatwić.
Ogólnie luz, chociaz koleżanka na pierwszym turnusie miała jakieś głupoty typu "pokaz mody" " mam talent" itp. więc narzekała. U nas było tylko jedno spotkanie integracyjne tego typu.
Przez dwa dni nie było prądu w całej okolicy ale wesoło było, każdy siedział na korytarzu i poznawał sąsiadów.
Jedzenie dobre, chcociaż codziennie to samo.
Kelnerzy, bardzo mili i przystojni- ale słyszałam, że na kazdym turnusie wyrywają jakieś laski ;p
ogólnie słyszałam, że turnus z którego wróciłam był rocznikowo najstarszy z całych wakacji.
No narazie na tyle ;p