2010-08-16, 13:00
|
#1
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: ...Poznań
Wiadomości: 26
|
Proste zmiany w życiu, by wyglądać LEPIEJ :)
Hej.
Pragne podzielic sie z Wami swoim szczesciem i sukcesem w zrzucaniu tłuszczyku... U mnie odbyło się to w przeciągu 10-miesięcy, wlasciwie MINIMALNYM wysilkiem (nie musialam sobie niczego odmawiac.)
Mam nadzieje ze moje rady pomogą niektórym, a szczególnie tym które nie moga sie zmobilizowac i są zapracowane 
Ja nigdy nie planowalam jakiejs drastycznej zmiany wyglądu, ale chcialam zrobic cos, by jak najmniejszym kosztem czasu wyglądac troche lepiej
Rok temu ważyłam 60 kg przy wzroście 158 
Teraz: 47 kg! Mam widoczne mięśnie brzucha i dobrą kondycję.
Zaczne od tego, ze mam zajęcia od 8:00 do 20:00 z okienkami. Na uczelnie mam 50 minut autobusem. Stwierdzilam, ze korki zabierają mi mega duzo czasu i kupilam sobie rower 
- tak więc 5 razy w tygodniu w obie strony okolo 40 minut (czyli można przyjąc 1h 20 minut) - do domu mam pod górkę
- po przebudzeniu robię zestaw ćwiczeń jogowych + oddechówkę- daje mi energię na caly dzien
- poniewaz codziennie mam zajecia inaczej, NIE MAM SZANS by jesc regularnie. Jem wiec wtedy, gdy jestem glodna- co 2, 4 godziny. Posilek dostosowuje do wielkosci glodu, przy czym rano jem przewaznie owsiankę, muesli lub pelnoziarnisty chleb- jem mega duzo, na sniadanie przypada okolo 600 kcal.
- obiad przygotowuję sobie w domu wieczorem, obfity- zazwyczaj kasza/ ryż z surówkami i kotletami sojowymi/ tuńczykiem
- nie odmawiam sobie niczego, jedyne czego nie jem to przetworzone produkty w proszku, Macdonaldsa, slodkich napojow- bo nie lubię.
- piję dużo zielonej herbaty i wody mineralnej
- wiem, że wiele z Was uzna to za zło, ale nie jem żadnego mięsa z wyjątkiem ryb. Zapotzrebowanie na bialko mam pokryte w 100%.
- zamiast tego jem soję- nauczono mnie tego na jodze, jest bardzo zdrowa. E tam, może ma wielu wrogów, ale 99% osób ją jedzących żyje dłużej i utrzymuje idealną sylwetke.
- nie oszukuje głodu- po co? Znaczy on, że organizm potrzebuje. Ale trzeba go odróżniac od apetytu.
- normalnie chodzę na imprezy, jem ciastka, etc. Ale tylko jak jestem glodna.
- co weekend jeżdże na basen- sauna, 2 h plywania
- jak mam trochę czasu to robię ćwiczenia z ciężarkami
- nie jem zadnych suplementów, nie chodzę na żadne zabiegi ani nie korzystam z silowni i dietetyka. Pieniądze oszczędzam 
Pozdrawiam!
|
|
|