2004-09-05, 21:02
|
#3
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 11 837
|
Re: jakimi klientkami jesteście?
juszka napisał(a):
>Ale to pikuś,trudno taka praca.
Tak tylko chcialam zwrocic uwage ze moj pies nazywa sie Pikuś taak, wiem, skrzywdzilam go, ale bylam dzieckiem jak go nazywalam .
> Jak Wy traktujecie hostessy,a także inny personel hipermarketów(albo zwykłych sklepów)?Czy Wy tez wyznajecie taką zasadę "Jestem klientem,czyli świętą krową-wolno mi wszystko"?
>
Absolutnie nie wyznaje takiej zasady. Ja traktuje personel sklepow tak jak on traktuje mnie. A nawet nie... Jesli ktos jest nieuprzejmy to nie wdaje sie w zadne rozmowy (w przypadku hipermarketow) lub wychodze (male sklepiki).
Niemily personel BARDZO zniecheca mnie do robienia zakupow w danym miejscu.
Jeszcze nie spotkalam sie z nieuprzejmymi hostessami. Sama jestem dla nich mila. Jesli sie usmiechaja- odwdzieczam sie tym samym. Dziekuje za poczestunek i ide dalej... A najczesciej w ogole nie podchodze bo nie lubie korzystac z degustacji 
Z brakiem uprzejmosci czasami spotykam sie w mniejszych sklepach... Niewazne czy z ubraniami czy z kosmetykami... Albo nawet i z jedzeniem. Jak juz wspomnialam bardzo mnie to razi. Nie wracam juz do sklepu w ktorym ekspedientka zle mnie potraktowala.
Doskonale zdaje sobie sprawe ze sa tacy ludzie o jakich piszesz... Tez by mnie to denerwowalo i trudno byloby mi sie powstrzymac od nieuprzejmych odpowiedzi. Podziwiam cie jesli wytrzymujesz. Trzymaj sie 
> Proszę o szczere opinie.
Odpowiedzialam jak najbardziej szczerze.
__________________
|
|
|