2010-08-28, 16:21
|
#462
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 810
|
Dot.: metamorfoza do nowego roku 2011
Cytat:
Napisane przez carolas
tak, dokladnie, rozkrecam sie.
Troche czytalam nt temat. To jakos tak, ze na poczatku organizm bierze silez cukrow (ktorych malo podczas diet  ), a potem przechodzi na spalanie tluszczu i innych nie-cukrwych rzeczy, dlatego latwiej juz biec, bo mamy energie.
A polmaratony sa dla mnie mega latwe, ale w Niemczech oprocz wody sa punkty z isostarem, z jablkami, a nawet czasem winem bezalkoholowym! Ja sie odzywiam na kazdym punkcie i lece jak na skrzydlach 
|
Hmm no nie wiem jak zaczynałam bieganie to nie byłam na redukcji, a było to samo. Chociaż jak biegałam rano na pusty żołądek to było lepiej niż wieczorem po jedzeniu. Może i dlatego, bo rano od razu organizm brał się za tłuszcz
__________________
"Dama nie powinna jeździć sama i nawet kilka amazonek razem bez towarzystwa męzkiego, obejść się nie mogą."
SALSA na wymianę
-0,5/12
|
|
|