2010-09-09, 17:03
|
#3609
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Żadną trudnością nie są już problemy, my zawsze pomóc sobie umiemy- part II:)
Gosia, nie bój się, pomyśl, że to niewielka probóweczka z krwią, nic Ci się nie stanie, bo obok jest personel medyczny. Co do zbierania Ciebie z podłogi - jak byłam mała to wyleciałam z gabinetu ze strzykawką w tyłku. Po tej akcji szantażowałam rodziców, że będę chodzić na zastrzyki tylko jak mi kupią Barbie 'Rybową", co w domyśle oznaczało Barbie syrenkę.
Justynka, a nie masz niczego z błędnikiem? Może to też wina pogody? Mi się ostatnio niesamowicie kręci w bańce, nie wiem od czego.
Lasunie, ja dziś miałam sesję, teraz mam w końcu chwilę wolnego od dłuższego czasu, powinnam dostać dziś pierwszą serię fotek to Wam pokażę, jeśli macie ochotę.
|
|
|