2010-09-11, 12:17
|
#712
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 147
|
Dot.: Co u nas, czyli ploty, ploteczki :)
A ja jestem chora TŻcik wyjechał i choróbsko mnie dopadło 
Dzisiaj już troszkę lepiej, ale ostatnich kilka dni leżałam plackiem.
KOCI wspólczuje, takie sytuacje są anormalne. Traktują ludzi szukających pracy niepoważnie (delikatnie mówiąc). Ja też niestety nie raz się z tym spotkałam i pewnie jeszcze spotkam. Nie przejmuj się, jeszcze będziesz miała niejedną szansę i znajdziesz fajną pracę. Ja szczerze powiem, że z powodu specyficznego i ,,sprawiedliwego" podejścia do kandydatów przez jedn. publiczne odechciewa mi się tam pracować, dostanie się bez znajomości to rzeczywiście duże szczęście i nie tylko w małym mieście. Ale z drugiej strony warto czasem zacisnąć zęby i iść dalej i wierzyć, że kiedyś się uda. Słyszysz KOCI? Uda się!!!
Jula super, zazdroszczę kupna nowego mieszkania. Nawet jeżeli póki co to jeszcze plany, ale już nie marzenia. U mnie własne M to nadal marzenie i to na dodatek nierealne.
Pumas tylko nie graj za dużo, bo wsiąkniesz na dobre. A czy ty już pracujesz jako PH, bo na ,,Bezrobotnych" nie jestem na bieżąco, muszę nadrobić.
__________________
(...) prawda jest gorzka bez pociechy,
którą daje nadzieja (...)
Eduard Bass
Edytowane przez gorzka prawda
Czas edycji: 2010-09-11 o 12:19
|
|
|