Dot.: Akcent
No właśnie książki czytam bez problemu gorzej z mówieniem. W pracy non stop praktycznie po angielsku,mam tutaj także przyjaciółkę z Anglii więc też po angielsku...Z mężem też się zdarza po angielsku. Rzadko spotykam się z "polskimi" znajomymi-jakoś kontakt się urwał. Chyba wprowadzę zakaz mówienia po angielsku w domu...
|