Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
|
Dot.: Cesarka czy naturalny poród? Mamy 2008-2010
Cytat:
Napisane przez scorpionec
poissonivy po pierwsze ŻADNE z przytoczonych przez ciebie cytatów nie podaje źródeł i autorów co czyni je dla mnie bez wartościowymi.. skąd mam wiedzieć ile nie pasujących ci fragmentów usunełaś albo czy jakiś statystyk% nie poprawiłaś??
|
Proszę bardzo, na pw bardzo chętnie, tu nie będę wstawiać, ze względów jakie napisałam (nie chcę siać strachu kobietom w ciąży, bo są to artykuły medyczne i niestety opatrzone różnymi zdjęciami, mało przyjemnymi).
Cytat:
Napisane przez scorpionec
sam sie juz gubisz w tym co piszesz i tylko straszysz inne użytkowniczki..
|
Identyczne zdanie mam o Tobie. To nie ja chyba wkleiłam dwie strony możliwych komplikacji podczas cc , tylko Ty. Do tego do tej pory nie przeprosiłaś mnie za to, że z ironią napisałaś, że w "końcu przyznałam, że cc jest operacją", co sama musiałam udowodnić, że minęłaś się z tym stwierdzeniem z prawdą.
Cytat:
Napisane przez scorpionec
ok wkleiłaś powody zgonu u noworodka... ale zgon jest jest najrzadszą "komplikacją" a nie dotlenienie i problemy z oddychaniem jest również baardzo częste przy porodach cc..
|
Oczywiście, ale w kolejności jak zostały podane w artykule, owszem nikt nie zaprzecza, że problemy z oddychaniem mogą być i przy cc i przy sn, jednak znacząco nie różnią się statystyką od siebie:
Tu wstawię odpowiedni link, jak go znów odszukam....
O już mam:
http://☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠/artykuly/czytaj/415...sarskie-ciecie
Dokładanie chodzi mi o ten fragment:
Neonatalog lek. medycyny Marzena Zalewska-Dziuba mówi, że nie ma znamiennych różnic między noworodkami urodzonymi przez cesarskie cięcie a noworodkami urodzonymi siłami natury. A jeżeli nawet bywają różnice, to są niewielkie. – W przypadku porodu naturalnego, płyn wypełniający płuca dziecka wyciskany jest naturalnie i ewakuowany stopniowo przy przejściu przez kanał rodny – wyjaśnia neonatolog. – W przypadku cesarskiego cięcia czasem mogą się zdarzyć przejściowe zaburzenia oddechu ze względu na to, że dziecko wychodzi na świat zbyt szybko. Nie jest to statystycznie problem duży ani poważny – dodaje.
Cytat:
Napisane przez scorpionec
zakażenie wewnątrz maciczne?? jak sama nazwa wskazuje pochodzi z macicy więc i zanim wyjmą dzieciaka przez CC tez może sie przydarzyć  kolejna brednia..
|
Chciałam być rzetelna i wstawiłam wszystko co dotyczyło właśnie niedotlenienia.
No i chyba oczywistym jest, że o ile 1. wewnątrzmaciczne i 3. czyli szpitalne i środowiskowe mogą zdarzyć się i w przypadku cc i sn, to 2. czyli zakażenie podczas porodu jest tylko w sytuacji, kiedy następuje poród sn.
Cytat:
Napisane przez scorpionec
przed kazdym porodem sn lekarz robi wymaz i sprawdza istnienie ew wirusów które mogły by zagrażać dziecku.. jezeli w badaniu laboratoryjnym takie wyjdą jest to wskazaniem do cc..
|
Mój dziadek mawiał w takich wypadkach cytatem z filmu "Wyjście awaryjne": Srali mucha będzie wiosna...
Może taką sondę zróbmy: "Czy miałaś robiony wymaz w kierunku wirusów przed porodem?"
Cytat:
Napisane przez scorpionec
Czemu cię tak zbulwersowało źródło podanych prze zemnie ( a twoich lubionych) statystyk?? nie znasz tej fundacji po prostu, czy jak każde nie wygodne dla ciebie źródło informacji nie jest przez ciebie uznawana?
|
Dlaczego? Ponieważ to źródło nie uważam za wiarygodne. Jak sama Klarissa przyznaje, że statystyki akcji "Rodzić po ludzku" sobie, a rzeczywistość sobie.
A z osobami miałam tymi do czynienia, może w końcu zacznij uważniej czytać to co ja napisałam...
Cytat:
Napisane przez Klarissa
poissonivy ale z tych wklejonych przez ciebie danych wcale nie wynika, że śmiertelność przy porodzie SN jest wysoka. Zresztą nie jest, bo w dzisiejszych czasach wynosi 1% w przypadku matek i poniżej 5% w przypadku dzieci (to kiedyś podawano w radiu przy okazji afery gdzie podczas cesarki zmarła młoda kobieta - to zdaje się było w ubiegłym roku, lekarz stwierdził, że "nie wiadomo dlaczego zmarła"... ), aż poszukam jaka jest śmiertelność podczas cesarek 
|
Oczywiście, że nie.
Przecież napisałam, że tego nie mogę znaleźć. Śmiertelność jest podzielona ze względów na coś zupełnie innego: ze względu na przyczyny. I tu oczywiście przoduje wcześniactwo, a w przypadku ciąż donoszonych, to napisałam co występuje w jakiej kolejności.
A jeżeli chodzi o urazy poporodowe przecież wstawiłam artykuł. Obecnie jest to od 1,5-3% bez względu na rodzaj porodu:
http://www.pwsz.nysa.pl/instytyty/pi...okoloporod.pdf
Cytat:
Napisane przez Klarissa
Zobacz ile tam jest możliwych chorób nabytych przed i w trakcie ciąży a nie samego porodu. Ja np. miałam cukrzycę ciążową która też grozi poważnymi chorobami i wadami rozwojowymi u dziecka. Dlatego się ją w trakcie ciąży leczy, i dziecko mam zdrowe z uregulowanym poziomem cukru (już się taka urodziła dzięki mojej właściwiej niskocukrowej diecie).
|
Współczuję, że miałaś ciążę z komplikacjami.
Owszem, ale zwracam uwagę na to, że prawie wszystkie wymienione przyczyny są związane z samym porodem i ciążą jako taką, natomiast są rzeczy, które powodują, że jednak dla cc pewne rzeczy nie powodują zagrożenia dla noworodka:
- zakażenia podczas porodu u noworodka, związane z przechodzeniem przez kanał rodny
- możliwość skaleczenia, jak sama wiesz obecnie tylko skórę nacina się, sama macica jest rozrywana rękami, zrasta się lepiej i szybciej, niż równe nacięcie.
Cytat:
Napisane przez Klarissa
Jeszcze raz podkreślam to, że coś jest możliwe nie znaczy, że na pewno wystąpi. Na takiej zasadzie to możesz z łóżka porodowego spaść i się połamać - czy ktoś policzył jakie jest do tego prawdopodobieństwo i wypisał jako przeciwwskazanie do porodu SN? ![:]](//static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
|
Ja tu czegoś nie rozumiem. Jeżeli mogłabyś mi to wytłumaczyć, to będę wdzięczna...
Jak ja napisałam na temat zagrożeń przy porodzie sn, to zostałam zaatakowana słowami: To lepiej z dzieckiem nie wychodzić z domu bo doniczka spadnie na głowę, albo: Lepiej nie iść po schodach, bo można pośliznąć się i spaść.
Jak scorpionec zacytowała 2 strony zagrożeń związanych z cc i ja również skomentowałam, że lepiej w ciążę nie zachodzić, bo może cc się przydarzyć, to jestem atakowana przez Ciebie w tym momencie.
Jakoś tak czuję się bardzo stłamszona, jak ktoś wali wobec mnie teksty, że jestem niepoważna ze swoimi zagrożeniami, to jest ok, jakoś tego nie skomentowałaś, jak ja rzuciłam komentarz na temat zagrożeń związanych z cc, to już piszesz mało przyjemne komentarze, uważasz to za obiektywne?
Cytat:
Napisane przez xandra78
Rzetelne,czyli jakie-podane przez Ciebie? Do tej pory nie powołałaś się na żaden medyczny FAKT.Znajdż jakieś rzetelne, żebyśmy mogły w końcu przeczytać,że "cc planowane jest lepszym zakończeniem porodu niż sn". Jak na razie znajdujesz gdzieś jakies statystyki i artykóły pośrednie i na ich podstawie wysnuwasz SWOJE WŁASNE wnioski.
|
Jak wyżej, mogę przesłać na pw.
Na to już też odpowiedziałam Klarissie.
Cytat:
Napisane przez xandra78
A odnośnie tych 'bzdur", które tak nazwałaś,a które wkleiła Scorpionec.
Ja się absolutnie z nimi zgadzam (pisze o tej traumie po cc i zaniechaniu prokreacji), a piszę na podstawie WŁASNEGO doświadczenia-czy jest coś bardziej wiarygodnego(no dla mnie przynajmniej),niż własne przeżycia,a nie opowiści,"co przydażyło się mojej koleżance",czy "co uważa moja ciocia - ważna ginekolog"...
|
Oczywiście masz w tym wypadku rację. Ja odniosłam to zdanie do siebie, a Ty do siebie. W moim przypadku jest to bzdura, co nie oznacza, że w Twoim może okazać się być prawdą.
Ale chyba zgodzisz się ze mną, że taruma poporodowa może być po sn, jak i cc oraz problemy ze współżyciem podjętym po porodzie?
Cytat:
Napisane przez xandra78
Moja trauma zaczęła się, kiedy po 12 godzinach bolesnych skurczów lekarz oznajmił mi,że chyba nic z tego nie będzie i on by zalecił już cięcie. Byłam tak roztrzęsiona(pierwszy mój poród też był cc i bardzoo chciałam tym razem tego uniknąć)...
|
No właśnie. Może gdybyś nie była wcześniej 12 godzin męczona i nie miała przykrych doświadczeń z pierwszego porodu, to może wszystko inaczej potoczyło się.
Cytat:
Napisane przez xandra78
Moje koleżanki z wątku (  ) niektóre mają już następne bobaski, sporo jest znów w ciąży i powiem szczerze,że mi się to udziela i nawet bym chciała jeszcze jednego bobaska (dziewczyny-jak komuś o tym powiecie albo Ty Aga  ), ale jak pomyslę,że tym razem na pewno byłaby cesarka, to nie dziękuję. I tym sposobem na świecie będzie o jednego dzidziulka mniej niestety.
|
Miałyśmy bazować na swoich doświadczeniach, no ale skoro chcesz....
To ja mam koleżankę również z naszego wątku, której lekarze kazali rodzić sn, pomimo, że ma dużą wadę wzroku. I ona również ma bardzo nieprzyjemne doświadczenia z sn i też powiedziała, że nigdy więcej...
Cytat:
Napisane przez xandra78
Poza tym,co mnie spotkało, to myślę,że te dwa nieprawdopodobne dla ciebie skutki cc są jak najbardziej logiczne 
|
Po raz 50ty napiszę, że jasne, to co mi się przytrafiło, nie oznacza, że w każdym przypadku będzie pięknie i cudownie, ale to samo mogę napisać o sn, to że ktoś miał poród łatwy i przyjemny, nie oznacza, że zawsze tak będzie.
Edytowane przez poissonivy
Czas edycji: 2010-10-24 o 13:24
|