Dot.: Co u nas, czyli ploty, ploteczki :)
Jula nie jestem na diecie od września. Ograniczam tylko słodycze i węglowodany.
Lekarka mi zbadała ten brzuch z każdej strony, zmierzyła ciśnienie dała zastrzyk w tyłek domięśniowo przeciwbólowy i rozkurczowy. Naciskała mi ten brzuch dość mocno, ale nie bolało. Gdyby bolało to by było jakieś zapalenie narządów. Wczoraj wieczorem pistacje jadłam i filet pstrąga wędzonego w paczce z Biedronki. Przypuszczam że to mnie załatwiło choć mężol też jadł te pistacje. To zapewne od tego pstrąga choć często go jem bo jest bardzo dobry, nie był przeterminowany, smak mial taki jak zawsze.
Nie wiem może pomieszałam za bardzo albo jeszcze to z czegoś innego było.
Mam jeść jakieś chude i lekkie rzeczy i pieczywo pszenne. Zjadłam właśnie pół małej bułki pszennej z wędliną drobiową i jajko na miękko. Przewraca mi się w brzuchu, ale mnie nie boli jak na razie.
__________________
wisienka na torcie 
|