2010-11-12, 17:17
|
#5
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: piesol z ADHD ;)
Cytat:
Napisane przez MeSpark
Witam,
Mam problem z moim psiakiem. Ma 3 lata i jest naprawdę kochany jednak cały czas nie mogę nauczyć go chodzić na smyczy. Spacery wyglądają tak jakby to on mnie wyprowadzał a nie odwrotnie. Ciągnie mnie do przodu, gdy jest na dworze ZUPEŁNIE na mnie nie reaguje. Próbowałam już z klikerem, smakołykami, ze wszystkim i nic. Smyczy nie przypinam mu już do obroży, bo się dusił co mu w ogóle nie przeszkadzało. Leciał do przodu, a ja nie mogłam słuchać tego charczenia w związku z czym od dłuższego czasu biega z szelkami, ale to i tak nic nie dało. Nie wiem, może to już taka jego uroda... Czy ktoś miał podobny problem; jak sobie z tym poradzić? Przez to spacery z nie należą do przyjemności. Co najdziwniejsze nie jest to pies myśliwski żeby szalał na tle zapachów, a ozdobny- biszonek kędzierzawy. Słodki misiek, ale na spacerach zamienia się w bestię.
Pozdrawiam  )
|
jak uczylas swojego psa posluszenstwa, gdy byl szczeniakiem?
ciekawi mnie po prostu, ze nie podzialalo...
czy twoj pies ma szanse wybiegac sie bez smyczy, czy tez nie puszczasz go przez to, ze jest "bestia na spacerach"?
|
|
|