Poszukiwany: miękki-subtelny-orient, proszę o pomoc znawczynie perfum i nie tylko
Witam
Jestem początkującą „wizażanką” i mam prośbę do znawczyń perfum, których jak zauważyłam, przeglądając przez kilka dni strony tego forum, jest tutaj wiele. Proszę Was o pomoc w znalezieniu odpowiednich perfum, nie chciałabym popełnić pomyłki i kupić coś, co oddam potem mamie, kuzynce czy zostawię na dnie szuflady, to przecież jest jakiś wydatek i to nie mały. Dlatego chciałabym się do tego dobrze przygotować i rozeznać w materii. Może podrzucicie mi jakąś listę z krótkimi opisami..
Od dłuższego czasy poszukuję perfum, które ja określiłabym jako miękko – orientalne. To dość trudne opisać zapach słowami, tym bardziej,że ja nie należę do grona wtajemniczonych znawców perfum, ale do ich wielbicielek, mimo to spróbuję opisać to słowami laika. Chodziłoby mi o zapach przede wszystkim subtelny, delikatny, ale zdecydowanie ciepły, zmysłowy i orientalny. Szukam zapachu „niepłaskiego” tzn. wielowymiarowego, bogatego, rozwijającego się na skórze. Lubię słodycz w perfumach orientalnych, ale z umiarem, od przesłodzonych boli mnie głowa. Chciałabym znaleźć kompozycję, która by nie męczyła mnie i otoczenia zbyt ciężkim kalibrem i nie odurzała, taką, która pozwalałaby mi i innym oddychać. Bardzo źle odbieram takie perfumy jak np.: Black Casmere Donny Karan, klasyczne Coco Chanel, Opium YSL czy wreszcie Eau de Parfum Gucci. Po prostu są dla mnie za mocne. Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że są to zapachy brzydkie, wszystko jest kwestią wyboru, jednym kobietom one odpowiadają a innym, tak jak mnie nie.
Zauważyłam,że ciągnie mnie zwłaszcza do zapachów z rodziny orientalno – waniliowych oraz orientalno drzewnych. Kiedyś bardzo lubiłam Collection Escady, które teraz już wycofano. Parę lat temu dostałam w prezencie Angel T.M., które też są orientalno – waniliowe i chociaż wiem,że zapach ten nadal ma wiele zwolenniczek to jednak, mimo, że uważam go za bardzo ciekawą kompozycję jest zbyt słodki i ciężki, po prostu nie mogę go nosić, bo kreci mi się od niego w głowie.
Dziewczyny, proszę doradźcie mi coś, wymieńcie kilka zapachów, które odpowiadałyby powyższemu, być może nieudolnemu opisowi. Może nawet z zapachów niszowych, których nie znam, bo nie mieszkam w Warszawie, a jestem ich bardzo ciekawa.
Z pewnością wezmę pod uwagę Wasze propozycje i sugestie przy zakupie perfum. Myślę,że najrozsądniej by było najpierw sprowadzić z Quality kilka próbek, przetestować zapachy przez kilka dni i dopiero się zdecydować.
Mam jeszcze małe pytanie. Jak najlepiej przetestować zapach w perfumerii? Czy powinno się skropić nadgarstek i wyjść ze sklepu i dopiero po około 30 minutach powąchać perfumy? W perfumerii wokół roztacza się tyle woni,że trudno się skupić, no i na początku po psiknieciu wyczuwa się chyba tylko nutę głowy, jak myślicie?
Strasznie się rozpisałam jak na początkującą, ale chciałam jak najdokładniej wszystko opisać.
Z góry dziękuję za pomoc i serdecznie pozdrawiam wszystkie wielbicielki perfum.
Edytowane przez 2fc115705b804dd24ceafb6c62ae2b078a3b7407_5febc32a8749f
Czas edycji: 2006-07-20 o 14:25
|