2010-11-20, 21:58
|
#6
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 6
|
Dot.: góry z dwulatką
Ja dzieci na razie nie posiadam, więc niektóre moje rady mogą być głupie z racji nieznajomości realiów, ale napisze co wiem
Do Moka z Palenicy jest bodajże 9 km, droga po asfalcie, niemalże płaska (chociaż w sumie jakieś 300m w górę), drugie 9km z powrotem, ale zawsze możecie się wspomóc konikami (ja osobiście jestem im przeciwna, ale rozumiem, że wyjazd z dzieckiem rządzi się swoimi prawami).
Zamiast Chochołowskiej polecam Kościeliską wraz ze Stawem Smreczyńskim, ale może dlatego ze Chochołowskiej po prostu nie lubię, jest nudna i nieciekawa i wyasfaltowana. A na Hali Ornak jest schron.
Jeśli chodzi o Kasprowy, to jeżeli zdecydujecie się na wjazd (ja się nigdy nie odważę:P) i zejście, to polecam żółty szlak na stronę Hali Gąsienicowej (piękne stawki plus Murowaniec - a w nim szarlotkę:P), bo zielony szlak wiedzie prawie pod kolejką - obczaicie go wjeżdżając Myślę, że na schodzenie musicie liczyć minimum 3h, jeśli wystarczy Wam sił i czasu, to polecam z Murowańca skoczyć nad Czarny Staw (ok. pół h szlakiem niebieskim). Jeśli chodzi o wjazd kolejką to liczcie się z ogromnym oblężeniem i kolejką w Kuźnicach (w sezonie dochodzi do 4h), nie znam procedur, więc nie wiem czy zakupienie biletów wcześniej rozwiąże sprawę, czy z racji latorośli was przepuszczą. No i faktycznie, jak wspominała bemolka, cieplejsze ciuchy, no i odpowiednie buciczki.
Giewont, podobnie jak reszta, odradzam.
Jak coś mi jeszcze wpadnie do głowy, to się wypowiem
|
|
|