Re: postanowienia noworoczne
ilonka napisał(a):
> Rok 2004 byl dla mnie najgorszym rokiem w calym moim 23 letnim życiu i jakoś na rok 2005 patrzę z nadzieją 
U mnie podobnie- ten rok był jednym wielkim koszmarem I z ulgą go żegnam, następny MUSI być lepszy 
Co do postanowień- robiłam je kilkakrotnie( typu: zrzucić 5 kg, kupować mniej błyszczyków, tratata ), ale szybko o nich zapominałam. Dlatego w tym roku chyba nie poczynię nic konkretnego.... Może tylko- mieć więcej optymizmu i bardziej polubić siebie
__________________
Nienawidzę nieoświeconego tłumu i unikam go.
|