Dot.: Zazdrośnice cz. XIV - zima przyszła drogie Panie, więc zacznijmy plotkowanie;)
Właśnie wróciłam z tż z uczelni i troche jestem przeciorana chociaz byłam tylko na 2 cwiczeniach 
Ale w dobrym momencie do Was weszłam.. Akurat mój "ulubiony" temat 
Kiedyś Wam pisałam w klubie o pewnym księdzu.. I o Jego tekstach.
Ja już nie pamietam kiedy uczestniczyłam w tej całej wizytacji...
Moi rodzice nie przyjmują wiec problem z głowy.
Babcia najczęsciej tak ale pieniedzy nie daje. Cięzko żeby z emerytury 600zł jeszcze coś komuś dawała gdzie same leki kosztują ponad 200zł.
Może dla kogoś np symboliczne 20zł to nie duzo ale za te 20zł można kupić chleb, masło itp i przeżyc kilka dni...
Po tym ostatnim ścięciu z wyzej wymienionym "księdzem" (który teraz stał się bardzo popularny bo nawet w tv go pełno) chyba straciłam już resztki wiary w prawdziwych księzy z powołania.
I jak będe mieszkać sama napewno nie będe księdza przyjmować...
|