Hej Kochane! Podzielę się z wami moim najnowszym patentem, dzięki któremu w ciągu 2 trygodni uzyskałam wymarzone włosy: miękie, nie puszące się. Zachwyciałm się nimi jak dziś je tylko wysuszyłam i patrzę........ a one GŁADKIE są !! Pięknie gładkie, błyszczące i jedwabiście miękkie , więc uwaga:
raz w tygodniu ampułka ALFAPARF semi di lino cristalli illuminating essential oil (koszt jednej ampulki to ok 9zl jak do tej pory zuzyłam 2

). Raz w tygodniu maska INDOLA extra smooth innova sleek and shine (wygładzajaca do włosów pierzastych). Zarówno ampułki jak i maskę pozostawiam na jakąs godzinę, po czym zmywam

. Włosy myją codziennie (ew. co drugi dzień)
szamponem Loreal do zniszczonych (pomarańczowy), do którego dodają 2-3krople regenalu (mam jasny blond więc wiadomo). Jeśli nie kładę ampułki, ani maski to nakładm raz odzywkę loreal czerwoną do farbowanych ,a raz balsam loreal energia i blask (rozowy)

. Przed suszeniem stosuję jeszcze 3-4 krople olejku ALFAPARF semi di lino cristalli liquidi (kocham ten zapach....

) i... suszę. Suszę za kazdym razem, jakoś nie lubię chodzić z mokrymi. są jak u bobaska. Żadna kuracja, która do tej pory stosowałam nie dała mi takich efektów i to w tak krótkim czasie. A stsoawałam cuda - niewidy (maski domowe, parafina ,wax, kosmetyki profesjonalne róznych firm). Pozdrawiam wszystkie wizażanki kochające swoje włoski


.
Mam nadziję ,że komus się przyda to co naskrobałam.