2011-02-10, 13:22
|
#1158
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 5 710
|
Dot.: Perypetii odchudzaniowych ciąg dalszy, czyli schudłyśmy już sporo, ale chcemy w
Cytat:
Napisane przez mischievous
łaaaał  jestem z Ciebie okropnie dumna   Tz 14 marca urodzony, ja 15 marca:P a moja kolezanka Gosia:P 16 marca
bardzo sie ciesze ze podjelas sluszna decyzje, po cichu mialam nadzieje ze zdecydujesz sie na taki ciag bez zadnego luzu
powiem Ci szczerze ze ja jestem troche podlamana, bo czuje ze mi znow waga nie spadnie  po prostu czuje po tym okropnym brzuchu, i co do cwiczen owszem moglyby cos pomoc ale z drugiej strony kolezanka chudnie bez zadnych cwiczen i liczenia kcal wiec dlaczego wszytko co zle mnie spotyka  ale okaze sie w sb, no i wtedy moge byc bardzo zdenerwowana i zechce poluzowac  mam nadzieje,ze chociaz 0,5 spadnie..
|
Hihi, już ja Cię przypilnuję, żebyś nie luzowała A pijesz pokrzywę? Może po tym piątkowym jedzeniu woda się zatrzymała i nie chce zjeść i dlatego się czujesz spuchnięta. Walcz z tym jak możesz Ja szczerze mówiąc, też czuję wywalony brzuch. Tzn niby żołądkowo ok, bo tak ogólnie się czuję w miarę lekko, ale jak nie napinam mięśni to brzuch jak balonik, nie wiem czemu. Też się kuruję pokrzywą, może przejdzie. Wiesz, z tym chudnięciem bez ćwiczeń i liczenia kcal to na pewno się da, ale tylko jeśli organizm ma dietę na świeżo. Wiesz, że my już takie weteranki, że niestety tylko drastyczne posunięcia jakoś mobilizują nasz organizm do chudnięcia. Zacisnąć zęby i walczyć dalej Damy radę!
|
|
|