Dot.: Miłość mojego życia sie żeni...nie ze mna:(
Nie poszłabym z dwóch powodów- ze względu na siebie i ze względu na panią młodą- co ona by poczuła widząc ex swojego meża w dniu, w którym nic ma jej nie martwić i to jest m.in. jej dzień. Na mój ślub bez zaproszenia przylazła ex mojego TŻ ze swoją mamą, siostrą i koleżanką- normalnie wydarzenie roku chyba dla nich, zwłaszcza , że jej matka naciskała, żeby wyszła za mojego TŻ i założę się, że zanalizowały moj wygląd os szpilek po róże we włosach... nie było to dla mnie miłe, mimo wszystko nie mogłam sie wyluzować...
|