2011-02-20, 10:33
|
#2515
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: lubuskie/mazowieckie
Wiadomości: 217
|
Dot.: Dni do ślubu odliczamy i kolejnych relacji się spodziewamy - PM 2011, cz.31
Cytat:
Napisane przez happy2gether
Wczoraj próbowałam coś nadrabiać ale padł mi net i już nie miałam siły pisać od początku. Kochany robi co może żebym nie myślała o najgorszym ale mam w głowie tylko psa ...czekamy na wyniki badań z nadzieją, że się nie potwierdzą ale z tego co czytałam na forach to nie ma szans, żeby to nie było to  Jestem zdołowana na maxa 
idę pomóc TŻ w montowaniu klamek...może nie będę myśleć
|
tak mi Ciebie szkoda...nie jestem w stanie sobie wyobrazić Twego cierpienia...sama mam pieska i każde jego piśnięcie wywołuje u mnie łzy...wszyscy traktujemy go jak członka naszej rodziny...nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, którą opisujesz... Mój K. ma Labradora...mial kilka operacji na biodra...po jednej lekarze mówili, że nie widzą szans, aby z tego wyszedł...jednak było inaczej...on też walczył bo widzial jak nam na nim zależy...Trzymaj się! Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Trzeba być dobrej myśli
Cytat:
Napisane przez MiciaKicia
wczoraj już jechałam autem  nie mam oporów. Kocham jeździć i nic tego nie zmieni. Jedynie troszke na pedał bałam się mocniej depnąć
|
No to jesteś odważna Mój K. też uwielbia jeździć samochodem i czasami mówi, że jak ze mną jedzie to nie ma żadnej przyjemności z jazdy, bo każę mu zwalniać, albo ciągle coś gadam...ja nie potrafię inaczej, a wiem, że takie gadanie jest bardzo denerwujące 
|
|
|