Dot.: Ratunku czy to choroba!!!
Bardzo się ciesze ze wogóle ktoś się odezwał w mojej sprawie i tak jak myślałam równiez twierdzicie ze powinnam przestać i opanować się z tym co robie wczoraj obiecałam juz Jemu ze nigdy wiecej nie bede go o nic podejrzewać bezpodstawnie. Zadeklarował mi ze daje mi gwarancje na swoją miłość ze tylko ja się licze i nikt wiecej i mnie nie skrzywdzi i nie zada bólu a koleżanki w pracy traktuje poprostu uprzejmie bo tak należy. A tak czasami sobie mysle że te moje "fanaberie" mogą się brać z poprzedniego NIEUDANEGO związku tylko sytuacja była odwrotna bo to ja ciągle byłam sprawdzana i śledzona na kazdym kroku - czyżby mi się to też udzieliło i skoro Mój chłopaku czuje to co ja wtedy kiedy mnie sprawdzano i bezpodstawnie oskarzano to wiem co musi PRZECHODZIĆ dlatego powiedziałam sobie STPOP i DOŚĆ tego wkońcu go kocham i on mnie też więc to jest najważniejsze!!!
Ps dzięki wogóle za wasze głosy na ten temat
|