|
Re: wlasnie sie zastanowilam...
Ja nie chodze zbyt czesto do kosciola bo niestety kojarzy mie sie z czyms niemilym, moze dlatego,ze mam takiego proboszcza co tylko kase wyludza,na pielgrzymce Papieza bylam tylko raz, ale wtedy bylam malolatem i nic nie rozumialam. Od soboty rycze jak bobr i nie wiem dlaczego, probuje sobie wytlumaczyc ze tak lepiej dla niego,ze nie musi juz cierpiec, ze nie zlapie go zadna choroba. Jego smierc przyczynila sie,ze zaczelam myslec nad swoim zyciem, z checia teraz przeczytam jego kazania i sprobuje zmienic cos w sobie. Mimo ze mam w sercu smutek to z drugiej strony dzieki temu wydarzeniu czuje ze zmieni sie cos w moim zyciu.Mimo,ze go tak czesto nie ogladalam w tv to mam wrazenie,ze byl mi bliski nie umiem sobie tego wytlumaczyc.
|