2011-03-12, 21:06
|
#77
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
|
Dot.: Za granicą żyjemy, jednak w miejscu nie staniemy ;)
A ja tak z innej beczki
Znowu sie wkurzyłam i potrafia mi zawsze popsuc humor...
Dzwonili do mnie z pracy czy za kogos nie przyjde to juz sie powtarza od zawsze po raz enty (rozumiem jak ktos chory, jakis nagly wypadek itp)ale to juz jest nagminne i powtarza sie u kilku osób. Odebralam telefon, bo zazwyczaj je ignoruje, ale lubie mówic z satysfakcja nie zreszta mam jutro dyzur...ale nie do tego zmierzam...
wydaje mi sie, ze Oni tu bardzo lajtowo traktuja prace jest bo jest, nie ma to nie, chce mi sie to ide, nie to nie
niewiem czy to ja mam inny stosunek do pracy czy poprostu ten swiat zwariował
Ide, bo mi zalezy, bo chcce sie czegos nauczyc, chce miec pieniadze,a Oni jakby za kare
Nie rozumiem tego ...
Czy u Was tez tak jest?Zauwazyliscie taki obojetny stosunek do pracy?
|
|
|