2011-03-15, 20:00
|
#4311
|
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2002-03
Wiadomości: 7 624
|
Dot.: Dzieci grudniowo-styczniowe 2006/7 IV
U nas rzucanie grochem o ścianę pasuje bardziej do Maksa niz Jasia. Jasiek jest zdecydowanie prostszy w obsludze. Czasem trzeba kilka razy powtorzyc zanim do niego dotrze ale obywa sie bez pokrzykiwan - na ogół. Jasiek probuje demonstrowac tez swoje Ja, ma swoje fochy i foszki ale uważam, że trzyma się jakiejś dziecięcej normy.
Natomiast Maks jest uparciuchem strasznym i zadziorą. Powtarzanie próśb jest czesto bezskuteczne, pozytywnie zaczyna reagować jak juz wisi nad nim widmo kary.
Ale potrafi rozczulać swoimi tekstami typu "tofam ciebie, jestem twoją pściółtą" 
Powracając do tematu książek... kupilam "Ale ja tak chcę", przeczytałam jasiowi "do poduszki" i ...: jak na wieczorne czytanie uważam, że kasiązka jest zbyt długa; jak na 4latka jest za trudna, jest to ksiązka z pewnym przesłaniem, ktore trerzba zrozumieć, wytlumaczyć... Odkladamy na półke i wrocimy do niej za 2 lata 
Polecam jeszcze "Pora do przedszkola" Anna Sójka. Książka nie tylko dla poczatkujących przedszkolaczkow. Ksiązka jest : o tym jak to jest kiedy ma sie młodsza siostre, o tym ze nie warto byc samolubem, ze nie warto bac sie potworow, o tym ze warto dzielic się, o tym ze mamie mozna powiedziec wszystko, ze nie warto płakac z byle powodu - to przykladowe tytuły opowiadań.
Dzis kupiłam też "Cukierki". 
"Bajki dla duszy" niedostepne w empiku i matrasie chyba zamowie przez internet razem z "Lulakami".
Jeszcze z ksiązeczek edukacyjnych, znacie?: edulatki oraz domowa akademia przedszkolaka, super http://www.sefer.pl/literatura/11578...yczna-3-4-lata,
Edytowane przez 1d36bece409c03b7a5895977e3eaa07c69f6d3f6_64237171b1711
Czas edycji: 2011-03-15 o 20:51
|
|
|