2011-03-16, 10:03
|
#2153
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVI
Cytat:
Napisane przez Gucia0987
Aniu, ale to zależy co rozumiesz za prezenty. Bo nam faktycznie rodzice nie pomagają finansowo - nie ma takiej potrzeby i ja sama nie chciałabym brać od nich pieniędzy, ale jedzenie też kosztuje - a na to wydają z myślą o nas. Czy to są prezenty?
|
No w jakimś sensie uważam, że jest... moi rodzice nas utrzymują i ja myślę, że to jest w pewnym sensie prezent od nich, bo nie muszą przecież tego robić! co więcej nawet mówiłam mamie, że nie oczekuje, że kupią nam telewizor czy lodówkę (bo mama opowiada, że sąsiadka córce kupiła) bo my dostajemy takie prezent na co dzień tylko w postaci wyżywienia. I ja się nie bronię przed ich pomocą, uważam że nie ma się czego wstydzić, my potrzebujemy a oni nam pomagają, w końcu bez ich pomocy nie dalibyśmy rady z budową.
---------- Dopisano o 10:03 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------
Laski od paru dni szwankuje mi albo wizaż albo internet... wiadomość jakoś długo się wysyła, a potem np. dubluje... nie wiem o co chodzi
|
|
|