Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Mdłości w niepamięć puszczamy, na pierwsze ruchy czekamy - mamy IX/X :)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2011-03-24, 12:47   #1663
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mdłości w niepamięć puszczamy, na pierwsze ruchy czekamy - mamy IX/X :)

Cytat:
Napisane przez ania21_21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja nie mam dobrych wspomnień z polskimi pielęgniarkami pobieraniem krwi i zakładaniem wenflonu Nie wiem czy wam opowiadałam jak tak to wybaczcie
W czerwcu straciłam moje pierwsze dziecko jak jechaliśmy do Polski było wszystko dobrze dojechaliśmy przespaliśmy się trzy godziny obudziła mnie potrzeba pójścia do łazienki poszłam i tam zobaczyłam tylko tylko plamki śluzu brązowego na papierze od razu pojechaliśmy do szpitala lekarz badający mnie na dole jak wyjął palec zobaczyłam że miał cały we krwi aż mi się słabo zrobiło a jak powiedział że mnie przyjmują z zagrożoną ciążą myślałam że umrę od razu mnie przyjęli na patologię i poprosili na USG tam sie okazało że serce nie biło to był 9 tydz. następnego dnia miałam łyżeczkowanie i wypuścili mnie do domu od początku czułam że coś jest nie tak bolało mnie podbrzusze mogłam spać tylko na jednej stronie po pięciu dniach dostałam gorączki wysokiej od razu pojechałam do ginekologa tam się okazało że nie wyczyścili mnie prawidłowo moja ginekolog zgoniła na moje tyłozgięcie macicy że nie widzieli wróciłam do szpitala tam pierwsze pytanie jakie zadali to gdzie skierowanie mama moja zrobiła awanturę i w końcu mnie przyjęli było koło 10 w nocy obudziłam pielęgniarkę trzy razy próbowała mi się wkuć pod wenflon musiała pozapalać wszystkie światła i założyć okulary i tak nie widziała później mi podała kroplówkę z antybiotykiem na obniżenie temperatury nagle stwierdziła że mam żyłę nie drożną bo nie chce lecieć przyniosła strzykawkę z wodą pod ciśnieniem z całych sił mi wcisnęła całą zawartość do żyły myślałam że szału dostanę aż zawyłam z bólu podłączyła jeszcze raz kroplówkę i znowu nie działało przyniosła następną strzykawkę i znowu to samo ja z bólu zaczęłam szlochać i wyć jeszcze bardziej w końcu koleżanka obok co leżała jej zauważyła że może z kroplówką jest coś nie tak to tamta na to że może rzeczywiście przyniosła nową i wszystko było dobrze po tym wenflonie przez 3 tygodnie miałam siniaka. A zapomniałam że założyła mi tak wenflon że dotykał ściany żyły i tylko pod jakimś kątem mocniej kroplówka leciała. Nie życzę nikomu takiej opieki w szpitalu jaki ja miałam naprawdę.
Mnie jak jakaś stara pobierała krew do badania, to w ogóle nie trafiła w żyłę i miałam siniaka ogromnego przez miesiąc i nikt mi nie wmówi że nie przycisnęłam, bo siniak był dobre 4 cm od miejsca wkłucia i był bardzo duży, rozlany.
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora