Dot.: moje dzieci i nowa zona eks męża
Nie byłam w takiej sytuacji, więc nie mogę nic powiedzieć w oparciu o własne doświadczenia.
Ale jak tak czytam ten watek to widzę dośc wyraźnie, że to co się dzieje nie jest winą Twojego ex męza czy jego żony, ale Twoich byłych teściów.
Jesli ciocia nie zwraca na dzieci zupełnie uwagi wiec syn nie mógł się w niej "zakochać".
Czyli musi wysłuchiwać peanów na cześc cioci u dziadków.
Moim zdaniem powinnaś ograniczyć i to bardzo kontakty dziecka z rodzicami ex męża.
Po co chłopcy do nich chodzą po szkole? Jest świetlica, mogą posiedziec u sąsiadki, moga nawet byc chwilę sami w domu, jesli jesteś w pracy.
Ukróć to i to szybko.
Ja zresztą nie rozumiem jak mozna pozwalać przebywać własnym dzieciom z kimś, kto mnie nie lubi i zrobi wszytsko by mnie zdyskredytować w oczach dzieci.
Ogranicz dzieciom czas który spedzają z dziadkami, postaw się też w kwestii imprez domowych, ostatecznie to wielka niezręcznośc jesli "nowa żona" jest gosciem "starej" i mozesz sobie tego nie życzyć. Nie ulegaj synowi w tej kwestii.
Trochę taka bezwolna jesteś, przepraszam ale tak Cię odbieram. Musisz wziąć sprawy w swoje ręce, bo inaczej mozesz faktycznie stracic dzieci, nie na rzecz cioci ale dziadków. Na razie oni mają większy wpływ na TWOJE dzieci niż Ty.
Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2011-04-01 o 16:38
|