Re: Łojotokowe zapalenie skóry
Generalnie preparaty przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Kosmetyki nie szkodzą, ale powinny być absolutnie hypoalergiczne i ograniczone do minimum. Dlaczego? Na preparaty inne, niż lecznicze podczas zaostrzenia choroby nie bardzo jest miejsce, bo przecież ile się można smarować? Leki stosuje się najczęściej 3-4 razy dziennie i to już z pewnością wystarczy. Co do kosmetyków kolorowych np. podkładów to warstwa jakiejkolwiek substancji powinna być minimalna. W zapaleniu łojotokowym obecne są bakterie dla których warstwa kosmetyku stanowi niezły inkubator. Dbanie o czystość przez zmywanie delikatnym żelem, osuszenie i delikatna ochrona naskórka substancją o działaniu przeciwzapalnym i antybakteryjnym są sprawą zasadniczą. Leków jest wiele, trudno polecać któryś szczególnie, bo to powinien indywidualnie dobrać lekarz dermatolog. Preparaty steroidowe stosuje się w okresach zaostrzeń, są dość skuteczne, ale często powodują objawy uboczne i przewlekłe zmiany charakterystyczne dla nich zmiany w skórze. Tu też wskazana jest duża ostrożność. W przypadku mniejszego nasilenia zmian podane kosmetyki spełniają swoją rolę i dość skutecznie chronią skórę. Osobiście polecam Biodermę. I sprawa zasadnicza: absolutna ochrona przed słońcem, nie tylko ze względu na przebieg choroby lecz na możliwość wystąpienia trwałych przebarwień na podłożu zapalnym i pozostawienia siateczki drobnych naczyń trudnych do późniejszego usunięcia.
|