Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Włosomaniaczki cz. VII :)
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2011-04-04, 10:09   #2514
'Estelle'
The Pink Power Mołderajtor
 
Avatar 'Estelle'
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 704
Dot.: Włosomaniaczki cz. VII :)

Cytat:
Napisane przez Finlora Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mówcie co chcecie ale jak widzę zdania formułowane w taki sposób (i w ogóle całego posta) jak tutaj to aż mnie trzepie Czy tak trudno napisać kilka zdań "po polsku" a nie "po polskiemu"?
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=520507

Niestety, takie 'kFiatki' często się zdarzają.
Pamiętam jedną wizażankę na "wypadających", posty na 15 linijek i żadnego znaku przystankowego
Ja rozumiem, że można mieć problemy z interpunkcją, ale w aż takie, to nie uwierzę.
Cytat:
Napisane przez Heroldin Pokaż wiadomość
No ta jak ? Z jakimi humorami zaczynamy nowy tydzień ?
Humor niezły, ale Yao mi zachorowało. Pierwszy raz w życiu. Całe szczęście dzielnie się trzyma i naprawdę, jak na dziecio z temperaturą, jest bardzo spokojna i niekłopotliwa.
Staram się nie panikować, pod ręką miałam jakieś farmaceutyki pierwszej pomocy, niedługo kupię syrop na gorączkę, bo nie za bardzo przepadamy za czopkami .
Cytat:
Napisane przez Heroldin Pokaż wiadomość
Nie powinnam się wypowiadać, bo ani teorii, ani praktyki nie znam. Przytoczę jednak przykład, który organoleptycznie znam. Jak przyjechałam do jednego z państw, nazywanych Lage Landen, rozdziawiłam z niedowierzaniem gębę. Tam dzieci edukację szkolną zaczynają w wieku 4-ch lat. A jak ! Tornister, w nim parę drobiazgów i hajda na parę godzin do szkoły. W następnych latach ilość godzin, w których dziecko przebywa w szkole, wydłuża się. Lekcje odbywają się w szkole, coś jak nasza podstawówka. Te berbecie mają kontakt też z dwunastolatkami {w tym wieku dzieci kończą tę szkołę}. Pierwsze dwa lata to w większości zabawa + nauka współpracy z innymi dziećmi i pracy grupowej - takie oswojenie się ze szkołą. Byłam na początku zszokowana, a potem zauważyłam, że i dzieci i rodzice są zadowoleni. Każdego dnia dzieciaki coś kleją, malują, wycinają, a potem z dumą dźwigają te swoje dzieła w drodze powrotnej do domu i chwalą się każdemu kto się napatoczy. Miałam taką sąsiadeczkę i uzbierałam pokaźny zbiór jej dzieł. Do poprzedzającego szkolną edukację przedszkola, dzieci chodzą lub nie. I daję Wam słowo -ten system znakomicie działa.
Moim zdaniem, należy jednak odróżnić edukację a taką zabawę w szkole. Bo na upartego przecież i u nas jest podobnie. Przedszkola to taki wstęp do szkoły, dzieci się bawią, malują, lepią, rozwijają umiejętności, ale właśnie przez zabawę. W zerówce podobnie. Uczą się literek, cyfr, pierwszych działań matematycznych, ale nie ma to jednak wiele wspólnego z 'regularnym' uczeniem się, 45 minut w ławce, w skupieniu, w stresie, że może nauczyciel zapyta, że sprawdzian, bez prac domowych i innych obowiązków.
__________________
Myślałam, że śmierć będzie zimna i straszna. Nie taka jak Ty...

'Estelle' jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując