Dot.: Wasz najmilej wspominany dzien z pupilem
Ostatnio zapalenie oskrzeli przykuło mnie wysoką temperaturą do łóżka. Chcąc nie chcąc opiekę nad pupilami oddałam mężowi. Przy jakimś spadku temperatury bardziej przytomnie popatrzałam wokół i wzruszyło mnie bardzo gdy zobaczyłam jednego z moich owczarków niemieckich siedzącego obok łóżka i z troską w oczach przyglądającego mi się (siedział tak bardzo długo). I jakoś tak przypomniało mi się zdanie, które gdzieś kiedyś czytałam "Przyjaźni, wierności i przebaczenia ucz się od psa"
|