Za zmianą diety powinna iść zmiana nawyków. Studia wyrobiły we mnie paskudny nałóg siedzenia do późnych godzin nocnych- nawet bez powodu. Często, żeby zrobić się śpiąca puszczałam sobie seriale, filmy i tak do 2-3 w nocy. A rano..
Rano nie byłam w stanie otworzyć oczu.
Stopniowo metodą małych kroczków zeszłam do godziny 00:00, później do 23, a ostatnio zdarza mi się kłaść spać i po 22.
Pomógł mi w tym wysiłek fizyczny.Ale o tym napiszę jutro.
Już nasze babcie wiedziały, że sen to zdrowie. Brak snu obniża sprawność psychofizyczną i powoduje szereg negatywnych skutków. Zaburzenia nastroju, problemy z koncentracja, spowolnienie reakcji, zaburzenia psychiczne, upośledzenie układu immunologicznego zaburzenia gospodarki hormonalnej.
Dzięki stałym godzinom snu zrywam się rano bez problemu, mam więcej energii, w połączeniu ze zdrową dietą poprawił mi się stan cery i skóry na całym ciele.
images2.jpg
Żegnam więc Was gorąco, życzę miłych snów, trzeba się wyspać przed męczącym dniem. Ja jestem dziś padnięta po siłowni, ale o sporcie ma być jutro
PS. Widzę, że obrazki nie wyświetlają się prawidłowo. Powalczę z tym jutro