NOooo ale pierwsza przecież nie jest rozkloszowana, tylko ołówkowa....
Pierwszą właśnie wybrałam po pierwsze ze względu na
kolor, bo myślałam o granacie, bo chcę założyć taką delikatną kolię z pereł i kolczyczki perełki... ładnie by się to komponowało...a że to maj, to akcent wiosenny- jakiś sweterek żółty

uwielbiam granat z żółtym

Po drugie na
styl bandażowaty, który nieco modeluje syletkę, a mojej pupie przydałoby się przytrzymanie
Z nogami mam podobny problem.... ALE Ty go masz, bo śmigasz po górach, więc pewnie masz klockowate, ale za to jak fajnie umięśnione
Druga- jedyna o takim fasonie- urzekła mnie jej dziewczęcość, styl lat 60tych i kolorystyka...uwielbiam mocne kontrasty
A ta trzecia ma już tak ozdobiony ten dekolt, że w sumie gdybym tą wybrała to nie wiem czy zakładać by do niej te perełki.....

Żeby za dużo tego nie było.... no i nie wiem czy byłoby je w ogóle widać, bo ma wysoko zakończony ten dekolt