Dot.: Boję się ciąży, pomocy
Zgadzam się z dziewczynami, że te opinie twojej mamy o tabletkach są "z lekka" przesadzone. Na swoim przykładzie ci powiem, że swoje pierwsze zaczęłam brać będąc właśnie w twoim wieku, nie wylądowałam z tego powodu w szpitalu, ani nic mi nie było, a do tego uregulowało mi to miesiączki (wspominałaś, że masz nieregularne).
Poza tym autorko, to absolutnie rozumiem twoje podejście. Przechodziłam dokładnie wszystko to samo (różnica może jedynie taka, że mój pierwszy nie był już prawiczkiem). Dziś z perspektywy 6 lat widzę, że zdecydowałam się na seks, bo wiedziałam, że on tego chce, bo chociaż wszystkie moje koleżanki były jeszcze wtedy dziewicami to chciałam "przyszpanować", że będę pierwsza, bo chciałam sie czuć dorosła, seksowna i niewiadomo jak kobieca. I sądziłam, że seks mi to da. Nabawiłam się przez to wszystko mnóstwa frustracji, cały czas czułam, że nie jestem w łóżku taka jak być powinnam, mimo że już współżyliśmy to i tak miałam maksymalne opory, żeby jego tam dotknąć. A mój strach o ciążę sięgał po prostu totalnego zenitu. Testy ciążowe co miesiąc, wyczekiwanie na krew co ranek w dniach, kiedy powinien już przyjść okres... Wniosek? Ewidentnie nie byłam na to gotowa. Nie żałuję niczego, bo kochałam tego dupka (koniec konców zdradził mnie), był moją pierwszą love, ale przestrzegam wszystkie dziewczyny przed zbyt wczesnym seksem. To jest po prostu niepotrzebne. Poczekaj, masz czas. Koniec konców przyjdzie moment, kiedy nie będziesz się bała. Ani ciąży, ani niczego innego.
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
|