2011-05-18, 15:38
|
#1036
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kamenz;]
Wiadomości: 3 382
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Cytat:
Napisane przez Ieka
przypomniała mi się kolejna " super" randka, wybraliśmy się na odkrytą pływalnię, nie powiem , było miło  ale ten powrót samochodem..   podjeżdżając pod jakąś górkę w środku miasta siadł akumulator i kto musiał popychać  bo nie miałam prawka, więc on usiadł za kółkiem a ja pcham  to był duży samochód, bodajże renault scenic,myślałam, że się spale ze wstydu, dobrze, że mnie tam nikt nie znał 
|
Heh miałam podobna sytuację. Umówiłam się z chłopakiem poznanym przez sms tzw "fun scan" czy cos w tym stylu. Młoda i głupia byłam i się zgodziłam. Chłopak przyjechał na spotkanie maluchem. Niestety po drodze maluszek sie popsuł . Chłopak poprosił mnie, żebym wysiadła i go popchała Odpowiedziałam, że nie ma mowy. Mam prawko więc usiądę za kierownicą, a on ma pchać . Po tym spotkaniu chłopak chciał się ze mna umówic na kolejne ale ja zdecydowania odmówiłam.
Druga sytuacja była taka. Kolejne spotkanie z chłopakiem poznanym na fun scan. Chłopak przyjechał autem i mowi, że zabierze mnie do knajpki i podał jej nazwę. Ok myslę - pasuje mi. Wsiadłam i jedziemy, tyle tylko, ze w lasek niedaleko knajpki a nie do niej. Pytam co tu robimy jak knajpka jest obok. Koles na to, że zrobimy sobie zawody. Będziemy pieścic się rękoma i kto pierwszy dojdzie ten wygrywa 
Na szczeście nie okazał się na tyle zboczony, żeby mi coś zrobic gdy odmówiłam. Odwiózł mnie grzecznie tam gdzie kazałam i juz nigdy się z nim nie spotkałam.
Byłam taka głupia
|
|
|