2011-05-22, 21:10
|
#1
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 36
|
Poznany na necie - pełno wątpliwości.
Eloszka.
Mam do Was takie oto pytanie
Niekiedy słyszy się, że istnieją pary, które poznały się przez internet. Wiele słyszy się o tym jak jedna ze stron nie była szczera i chciała czegoś więcej niż "niezobowiązującego spotkania", że skrzywdziła...
To bardzo delikatna sprawa takie znajomości - zdaję sobie z tego sprawę.
Ale od pewnego czasu rozmawiam w ten sposób z chłopakiem ze swojego miasta. Jest starszy ode mnie 7 lat, pracuje, kończył szkołę o podobnym profilu co ja, więc miło nam się gawędzi na tematy techniczne. Wymieniliśmy się fotkami, ale takimi zwykłymi (a nie jak słyszy się, że dziewczę wysłało kolesiowi strój w bikini...)
Od razu powiedziałam, że nie szukam układu, że to mnie nie interesuje i że nie jestem zainteresowana ew. ułożeniem się tak naszych spraw. Powiedział, że nawet o tym nie myślał, ale wiadomo, każdy może mówić, co chce. Jesteśmy na stopie prowadzącej do koleżeństwa.
On ma nadzieję, że w końcu dam się namówić na niezobowiązujące spotkanie przy kawie czy herbacie na moich warunkach - za dnia, w miejscu publicznym, bez alkoholu i odprowadzania/odwożenia do domu. Wie, że nie jestem ufna, że tak łatwo nie dam się namówić, że potrzebuję czasu i wymiany zdań na różne tematy, by uznać, że on nic mi nie zrobi.
Możecie mi powiedzieć, w którym momencie spotkać się z tą osobą? Czy w ogóle się przełamać? Czy gdy będę pewna, to spotkać się, czy może w ogóle zrezygnować? Jak zapatrujecie się na takie znajomości? Może któraś z Was w ten sposób poznała ciekawe osoby, miłe... Jak prowadzić rozmowę, by w pewnym momencie zdobyć pewność, że ta osoba jest nieszkodliwa?
W ogóle czy rozpatrywać możliwość spotkania?
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
|
|
|