2011-05-30, 13:29
|
#2
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19
|
Dot.: Zorac, Retin-a?
Ja mam podobna cere jak Ty - niespodzianki od wielkiego dzownu, ale za to pory rozszerzone i zapchane plus "wysoki polysk".
O zoracu nic nie moge powiedziec, bo nie stosowalam, natomiast Retin-a u mnie jest na stale.
znaczaco poprawia wyglad cery, ale na pocztaku kuracji licz sie z masakra i wysypem grudek, pryszczy i pryszczykow :/
Bedzie tez schodzic skora niestety. Co do stanu porow - ja zauwazylam u siebie znaczna poprawe po zrezygnowaniu z jakichkolwiek kremow i smarow na noc. Myje tylko twarz, na to roztwor kwasu mlekowego (kupuje na mazidla.com) i spac. I pomaga - po retinie niestety pory sie nie oczyszczaja - duzo lepiej dziala Diacneal (teraz nowa wersja triacneal) i krem skinoren (albo polski odpowiednik Hascoderm - ale smierdzi troche i ma okropna konsystencje).
Retin-A raczej porzadkuje skore i reperuje, ale pory zostaja Mi glyco-a tez nie pomoglo, ani mikrodermabrazja ani kwas glikolowy nakladany u kosmetyczki.
Doraznie pomaga zielona glinka i maseczka z drozdzy (zywe drozdze mieszasz z woda i na buzie az wyschna).
I to tyle 
Powodzenia w walce
|
|
|