2011-06-29, 21:07
|
#3884
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 040
|
Dot.: Czas w kolejce się ustawić i na poród się nastawić! Lipcówko-sierpniówki 2011.
Ale napłodziłyście
Zdjęcie kącika wrzuce jutro bo dzisiaj już mi się nie chce robić
Pojeździliśmy z mężem trochę, pozałatwialiśmy sprawy i tak nam dzień zleciał.... wchodzę z nadzieją na czytanie relacji a tu lipa, nic się nie urodziła, dzieciakom się data nie podoba czy co?
Z tego co pamiętam....
Blondynka gratki wyników glukozy 
Marina super, że zaczyna się poprawiać! i jeszcze lepiej że chcesz wyjść do ludzi, zrobić coś dla siebie, na pewno to wieeeele pomoże
Nerolka jak nie urok to sraczka... oby już nie długo super, że Iza tak ładnie przybiera
Ania mnie też tak męczył ktoś z zastrzeżonego, odbierałam a tu chwila ciszy i krótki sygnał jakby ktoś się rozłączył.... i tak kilka razy dziennie! raz się wkurzyłam, poczekałam chwile a tu się okazało że to konsultantka z Play dzwoniła a oni mają taki system, że jak odbierzesz to jest kilka sygnałów jakby się ktoś rozłączył a dopiero po chwili się ktoś odzywa
Scio Agatka na pewno zacznie teraz ładnie przybierać a powiedz mi, faktycznie jest ulga karmiąc w tych kapturkach? dużo pomagają na takie poranione sutki?
Zanka nie ma to jak oczekiwanie na poród na haju
Zmalowana, Dziubek mamuśki rozwierać się i sru na porodówe 
Gratki za wszystkie wizyty i kciuki za nasze "tykające bombki" 
Więcej nie pamiętam......
Wiecie co... ja jestem jakaś dziwna - tak stwierdzam jak Was czytam 
Nie nastawiam się na żadną datę, wmawiam sobie że mogę jeszcze chodzić i chodzić w ciąży - żeby się nie wkurzać i pod koniec nie wyczekiwać porodu.... każdemu napotkanemu jak pyta jak się czuję od razu wyjeżdżam, że świetnie, ekstra itd, że póki plackiem nie muszę leżeć tylko wszystko się super rozwija to nie mam prawa narzekać - tylko Wam się czasem żalę żeby nie było... ale Wy to rozumiecie jak nikt inny
Poza tym ostatnio zaczęłam sobie wmawiać że nie mogę się doczekać na ten mega ból porodowy nawet mężowi powiedziałam, że jestem ciekawa jak wysoki jest ten stopień bólu i nie mogę się doczekać aż tego doświadczę
Dziwoląg ze mnie wiem.... ale chyba lepsze to niż nakręcać się że sie boję.... zobaczymy jak to będzie jak już się zacznie 
Jeszcze dzisiaj przytachałam worek ciuszków od kuzynki, do tego mi dorzuciła nówkę rożek i kołderkę z poduszką
I zaskoczył mnie dzisiaj kumpel męża... znają się 2 lata po chodzili razem do szkoły ochroniarskiej.... po szkole chlopak wyjechał do kanady na rok, wrócił w tamtym tygodniu i dzisiaj rano dzwoni do męża (jakiś tam kontakt się utrzymywało z nim, gg nk itp,) że przecież on będzie wujkiem i chce dla malej kupić coś! I on wymyslił, że chce kupić fotelik samochodowy bo chyba jeszcze nie mamy 
szok.... to nikt z rodziny nawet nie zapytał czy coś potrzebujemy, a tu kolega z czymś takim wyskoczył
__________________
L i l i 
Czas na zmiany !  25:0
30:12
Zakończone: 2
|
|
|