2011-07-13, 12:53
|
#2307
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: z Pandemonium
Wiadomości: 200
|
Dot.: Studia zaczynamy, ale o wizażowaniu nie zapominamy! - cz. IX :)
Cytat:
DarkOne, nie ma w rodzinie osoby, która stałaby po Twojej stronie?
|
W moim mieście mieszkam z matką, bratem i siostrą. Jest tu też ciotka i babcia. Babcia jako jedyna cieszyła się z mojej zdanej matury, cała reszta miała to najwyraźniej gdzieś. Nigdy nie prosiłam się rodziny by mi dała pieniądze na utrzymanie w Łodzi. Myslałam, że choć trochę sami by mi pomogli. Pomimo tego, że od dwóch lat mówię na forum rodzinnym, że zamierzam studiować w Łodzi, zachowują się jakbym z tym pomysłem wyskoczyła dopiero dziś. Znacie przypadki kiedy rodzic przelewa na swoją pociechę swoje niespełnione marzenia/ambicje o studiach, pracy? Z moją matką jest zupełnie odwrotnie. Ona chyba chce bym ja właśnie swoje życie spędziła pracując w markecie i nie spełniając swoich marzeń. To wszystko może wyglądałoby inaczej gdyby ona nie nastawiała przeciwko mnie reszty rodziny. Bo przychodzi do ciotki np i się żali, że jestem taka i taka, że sobie studia wymyśliłam, że jestem bezczelna, bo nie chcę z nią rozmawiać. A domyślacie się jak ta rozmowa wygląda. więc nie, nie mam nikogo w ZG kto stałby po mojej stronie. Uh, ale dość żalenia się, cieszę się, że już niedługo (TŻ chce mnie przygarnąć na miesiąc do siebie od września) nie będę musiała codziennie czuć się winna faktu, że chcę do czegoś dojść w życiu. TRochę mi lżej
__________________
Spełniamy marzenia! 
|
|
|