2011-07-13, 17:13
|
#2
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 584
|
Dot.: nawet nie wiem jak zatytułować ten wątek
Zaraz pewnie wszyscy Ci powiedzą, że teraz pretensje możesz mieć tylko do siebie itp.
A ja Cię rozumiem. Doskonale wiem, jak jest ciężko, kiedy wszyscy są przeciwni. Tym bardziej, że wywnioskowałam, że chyba jesteś zależna od rodziców, prawda?
Widać najbliżsi chcą dla Ciebie najlepiej, ale trochę im to nie wychodzi. Męża też już Ci wybrali. Wiem, że raczej nie da się wytłumaczyć, że to Twoje życie i sama podejmujesz decyzje.
W każdym razie nie zauważyli, że mino ich nalegań nadal z nim jesteś więc logiczne, ze wam razem dobrze.
Gdybym ja mocno kochała i nie była zależna od rodziny to bym wyjechała z ukochanym gdzieś z dala od nich
|
|
|