Re: Wieczorne "napady" !!!???!!!
ja proponuje tak:
jak mowila Łola :P umyc zębulki, wypic szklanke wody, zrobic 20 brzuszkow i pomyslec sobie o tym,ze zaniedlugo wlozysz te super obcisle jeansy! Ze beda lezały jak ulał albo cos w tym stylu..teraz zamknij oczy i wyobraź sobie swój żołądek i głód który go ogarnia..przeciez twoj żolądek jest wielkosci pięści - nie sądze wiec zeby głód byl az taki potworny aby nie dało sie go pokonac! Teraz pokaz sobie w lustrze język i zrob kolejne 20 brzuszkow. Usmiech prosze - i siup do łózeczka
ps.zdradzilam wlasnie moj osobisty sposob na pokonanie głodu
buźka,wiola
__________________
if i'm not wasted, then the day is.
|