2003-09-21, 19:39
|
#2
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 287
|
Re: komplikacje
ola napisał(a):
> Ostatnio pozwalam sobie w sobote i niedziele na słodycze...bo myślałam sobie "przecież jestem szczupła i małe szaleństwo mi nie zaszkodzi".
Dużo słodyczy to znaczy ile konkretnie?? Dla jednej osoby obżarstwem są dwa cukierki dla drugiej cała paczka (należę do tej drugiej grupy).
>Wydaje mi się, że oprócz przestawienia swojej główki na inne myślenie (nie takie ze jak jestem szczupła mogę jeść słodycze!!!), musze całkowicie zmienić dietkę tak żeby dostarcza dużo energii potrzebnej do nauki-ktorej mam teraz cale mnóstwo- a mało kalorii … da się tak w ogóle??
Musisz zrezygnować z pewnych rzeczy na rzecz innych. Zastąpić biały chleb ciemnym z ziarnami zbóż, rano najlepiej jeść muesli z otrębami. Ja sama robię dla siebie muesli, wychodzi to taniej i wiem co jem, większość kupczych muesli jest podsmażana i zawiera dodatkowy cukier. Daję: platki owsiane (1 zł za pół kilo), płatki jęczmienne (taka sama cena), paczuszka dmuchanego ryżu (taki bajer ), migdały, orzechy laskowe, sliwki suszone i rodzynki, oraz suszony ananas i papaja, do tego jeszcze takie płatki sojowe. Zresztą przeczytaj artykuł na temat diety Smoczka, to odpowiedź na Twoje pytanie.
> Smoczku mnie bardzo mobilizuje jak ktoś mnie ochrzani i uświadomi, że zle robię ( bo przecież wiem ze takie obiadki gdy się trzeba uczyć to nic dobrego dla zdrowia).więc krzycz i proszę daj mi jakieś pomysły na dietkę i jak ona powinna wyglądać( chciałabym 1200kcal+ dużo energii o ćwiczeniach teraz nie ma mowy … nawet nie mam czasu na godzinkę spaceru)
Smoczek wyjechał . Jak wróci to na pewno Cię objedzie .
|
|
|