2006-10-10, 22:59
|
#28
|
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 5 470
|
Dot.: Rozwydrzona kotka - to normalne ?
Kotki chyba mają to do siebie, że są nieznośne )) Ja z moją przechodziłam to samo i już dosłownie nie miałam do niej siły. Zmieniła się po jednej rozmowie ale dopiero, jak miała ponad półtora roku, czyli niedawno. Teraz to do rany przyłóż ! Zaznaczam jednak, że moja kicia miała wyjątkowo spaczony charakter i była najnieznośniejszym kotem na świecie i nie była to tylko moja opinia.
To samo zachowanie zauważyłam u malutkiej koteczki u mojej sąsiadki. Została ona wyrzucona przez kogoś i znaleziona przez tą sąsiadkę. Najpierw było to maleńkie i wymagające opieki kocię, a jak tylko dupka odżyła, to okazało się, że to jest po prostu półdiablę weneckie ! Drapiące, szalejące, złośliwe. Myślę jednak, że jej też przejdzie.
Kotce trzeba dużo miłości, rozmów i przede wszystkim cierpliwości. Będzie dobrze !
|
|
|