|
Dot.: mamusie listopad/grudzień 2011 cz.4
ale się wkurzyłam...... pojechałam do Pabianic po odbiór rzeczy zakupionych na allegro do szpitala (podkłady, majtki itp ) i poszło mi sprzęgło
dobrze że czekając na tatę aż mnie zholuje podreptałam do sklepu po odbiór.... skwar nieziemski... ale wracając już błyski, chmury.... masakra...cud ze udało mi sie dotrzec do domu przed burza!!!
wkurzona jestem że auto nieczynne bo potrzebowałam dzis cos pilnie załatwic w koluszkach i dupa! ehhhhhhhh
|